Komisja Nadzoru Finansowego w 2008 roku chciała nakazać bankom, aby stosowały ostrzejsze procedury, gdy chcą udzielić kredytu mieszkaniowego, czyli inaczej mówiąc hipotecznego. Kredyty mieszkaniowe bowiem nie są łatwym narzędziem dla banku. Są to kredyty, które wiążą bank z klientem na długie lata, czasem nawet 40 lat spłaty kredytu. Dlatego też, w czasie kryzysów i gorszych chwil na rynku nieruchomości czy ogólnie w gospodarce, banki chcą zaostrzyć politykę kredytową. Banki rywalizują ze sobą o klientów, i to nie tylko w zakresie kredytów mieszkaniowych. Każdy produkt jest potencjalną możliwością na przyciągnięcie klienta, który może później pozostać w banku na dłużej.
Dlatego też o klientów kredytów hipotecznych banki walczą tak zaciekle. Mimo niedużego oprocentowania, kredyt hipoteczny daje bankom comiesięczny wpływ gotówki przez wiele lat. Jest to co prawda ryzykowne, bo niekoniecznie osoba kredytobiorcy może kredyt spłacać, jednak, jeśli wszystko jest w porządku - klient zainteresowany kredytem hipotecznym to ważny klient. Kredyty mieszkaniowe są bardzo rozpowszechnione, z uwagi właśnie na to, że są to duże kwoty gotówki. Są one coraz bardziej dostępne dla młodych ludzi, którzy marzą o mieszkaniu, a nie mają nic innego, niż tylko zakupywany lokal czy budowany dom jako zabezpieczenie.




